Dziecięca współpraca, czyli jak przebiega rozwój społeczno-emocjonalny

listopad 21, 2007 at 1:04 pm (Rozwój spoleczno-emocjonalny)

Rozwój kontaktów społecznych przebiega u dziecka w ścisłym powiązaniu
z rozwojem jego życia uczuciowego. Już pierwsza odpowiedź mimiczna niemowlęcia na mimikę dorosłego jest wyrazem nawiązania kontaktu społecznego.

Kontakty małego dziecka z otoczeniem są niezbędnym warunkiem rozwoju jego uczuć, a rozwój życia uczuciowego stwarza potrzebę szukania dalszych kontaktów i umocnienia istniejących już więzi. Pozytywny kontakt z otoczeniem jest niezbędnym warunkiem prawidłowego rozwoju dziecka – i odwrotnie. Musimy także pamiętać, że w miarę rozwoju dzieci spędzają coraz więcej czasu z rówieśnikami i coraz mniej z dorosłymi, w tym także najbliższymi. O ile dziecko w okresie niemowlęcym spędza z innymi dziećmi do 10 % czasu, to przedszkolak spędza już prawie 60 %. Dotyczy to nie tylko aspektu ilościowego, ale także jakościowego.

Noworodek przychodzi na świat z pewnymi dobrze zorganizowanymi zachowaniami: patrzenie, ssanie i płacz – nie muszą być wywoływane przez odrębny, dający się zidentyfikować bodziec. Zachowania te dostarczają niemowlęciu sposobów zdobywania pożywienia oraz kontrolowania własnego środowiska. Można powiedzieć, że to początki „współpracy” maluszka z otoczeniem. Inne doskonalące się w trochę późniejszym okresie życia umiejętności, takie jak: sięganie, chwytanie i chodzenie, odgrywają również określona rolę w komunikacji społecznej, a z kolei zachowania emocjonalne, takie jak uśmiech i śmiech wzbogacają społeczny repertuar zachowań .
Pierwsze próby współpracy
Zainteresowanie innymi dziećmi pojawia się zaskakująco wcześnie – już kilkumiesięczne dzieci patrzą na inne niemowlęta, uśmiechają się do nich, wokalizują, dotykają ich. Jednak trudno jeszcze mówić to o współpracy jako takiej, gdyż zachowania tego rodzaju nie są zbyt częste i złożone, mają przy tym bardziej charakter tzw. koncentracji na obiekcie niż charakter kontaktu interpersonalnego. Kontakty te stają się w miarę upływu czasu coraz bardziej złożone a u ich podłoża leży odczuwanie przyjemności z powodu obecności rówieśników. Twój maluszek jeszcze nie podejmuje prób „typowego” współdziałania – to Ty musisz pokazać mu, że „razem”, można zrobić wiele, że działanie z druga osobą może przynieść wiele satysfakcji. Brzdąc nie rozumiejąc jeszcze słów, uczy się współdziałać z dorosłymi, dużo wcześniej zanim podejmie próby współpracy z innymi dziećmi To właśnie od Ciebie będzie się tej współpracy uczyć – zarówno w zabawie jak i w czynnościach dnia codziennego.
Wiek poniemowlęcy jest rozkwitem życia uczuciowego i ogromnej wrażliwości dziecka. O ile do tej pory kontakty społeczne były inicjowane głównie przez świat dorosłych (uśmiechy, branie na ręce, itp.), teraz dziecko już samo może podejmować inicjatywę: pierwsze uśmiecha się, podchodzi, „zaczepia”.
W tym okresie dziecko wchodzi po raz pierwszy w środowisko dziecięce – interesuje się dziećmi, szuka ich towarzystwa, zaczyna się uczyć współżycia i współdziałania w zabawie. Zabawa staje się dla niego równocześnie przyjemnością, rozrywką, nauką, pracą i jednym z najważniejszych czynników rozwoju.

Obserwując grupę bawiących się 2-3 laków, łatwo można zauważyć, że mimo iż dzieci bawią się „razem” – w jednej sali, piaskownicy, na jednym placu zabaw, to rzadko wchodzą ze sobą w interakcje. To całkiem naturalne, gdyż na początku 2 r. życia w pierwszych kontaktach dziecka z rówieśnikami przeważa nastawienie orientacyjno-badawcze – dziecko uczy się poznawać rówieśnika podobnie jak przedmioty: dotyka, pociąga, popycha. Te formy pozwalają zebrać pierwsze doświadczenia natury społecznej. Na porządku dziennym jest kłótnia o zabawki, wyrywanie ich sobie na silę – Twoja ingerencja w taki konflikt musi być „z głową”. Na nic nie zdadzą się kategoryczne zakazy ani groźby. Podejdź do małych buntowników i bardzo spokojnie spróbuj w krótkim komunikacie powiedzieć: „Nie zabieraj jej zabawki. Jej jest teraz przykro”, „A może pobawicie się w przedszkole i razem będziecie przedszkolankami”? W żadnym wypadku nie możesz sama zabierać jednemu dziecku zabawki i dawać drugiemu. To tylko utrwali złe postępowanie maluszka.
Mimo, że wzrasta ilość kontaktów interpersonalnych, życie emocjonalne jest jednak ciągle jeszcze dość prymitywne i cechuje je duża zmienność i gwałtowność. W wieku poniemowlęcym obserwujemy w zachowaniu się dzieci przejawy takich uczuć, jak: gniew, strach, radość, wstyd, niechęć, zazdrość. Krańcowo skrajne reakcje mogą występować bezpośrednio po sobie. Maluszek nie umie maskować i tłumić swoich przeżyć emocjonalnych, uzewnętrznia je natychmiast całym sobą. www.babyboom.pl

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz